Grzegorz Arciszewski, burmistrz Nasielska, miał nie lada odwagę powiedzieć publicznie, że Polska powiatowa jest skorumpowana. Stwierdzenie to padło podczas międzynarodowej konferencji zorganizowanej w Grodzisku Mazowieckim pod hasłem „Perspektywy współpracy w Europie Środkowej”. - Nie trzeba jechać na Białoruś, wystarczy przyjrzeć się Polsce powiatowej, a wówczas dojrzy się klikę, klikę i jeszcze raz klikę - mówił Arciszewski.Bardzo zdenerwował tym stwierdzeniem burmistrza Grodziska Maz. Sama konferencja nie wniosła wiele nowego. Mówiono o latach transformacji po obaleniu muru berlińskiego, o tym jak poszczególne kraje tzw. bloku wschodniego dochodzą do demokracji. Dochodzą, a nie doszły, bo jak stwierdzono, jeszcze długa droga czeka państwa, które o tę demokrację walczą. Nas zaniepokoiło jedno. Na konferencję nie zaproszono oficjalnie organizacji pozarządowych, ani nie rozpropagowano jej wśród mieszkańców.czytaj w gazecie str. 3





